Film „Hamlet” budzi kontrowersje: dlaczego szczere przedstawienie żałoby ma znaczenie?

0
9

Nowy film Hamlet w reżyserii Chloe Zhao na podstawie powieści Maggie O’Farrell wywołał gorącą debatę: Czy wykorzystuje żal rodziców po śmierci dziecka, czy też jest koniecznym, bezstronnym przedstawieniem doświadczenia, o którym rzadko się mówi? Kontrowersje wynikają z intensywnego skupienia się filmu na śmierci 11-letniego Hamleta, syna Szekspira, oraz na wydarzeniu rzekomy związek ze stworzeniem Hamleta.

Kontrowersje: smutek jako rozrywka?

Niektórzy krytycy nazywają Hamleta „pornografią żalu”, zarzucając mu manipulowanie emocjami w celu uzyskania dramatycznego efektu. Film nie boi się brutalnego bólu: Agnes (w tej roli Jessie Buckley) doznaje zwierzęcego, rozdzierającego serce ataku, gdy dowiaduje się o śmierci syna, a jej smutek pozostaje główną siłą całej narracji. Ta intensywność jest celowa. Twórcy zdają się nie osładzać tego doświadczenia, prezentując je w jego najsurowszej formie.

Dlaczego to ma znaczenie: tabu związane z utratą dziecka

Ta reakcja uwydatnia kulturową niechęć do przeciąganych przedstawień skrajnego bólu, zwłaszcza gdy wiąże się to ze śmiercią dziecka. Doktor Jessica Zucker, psycholog specjalizująca się w zdrowiu psychicznym matki, twierdzi, że właśnie dlatego takie zdjęcia są ważne. Utrata dziecka to jedna z najbardziej tabu form żałoby, często skazana na prywatne cierpienie. Szczere portrety, takie jak te w Hamlecie, mogą zapewnić wsparcie pogrążonym w żałobie rodzicom, pokazując, że żałoba jest doświadczeniem chaotycznym, nieliniowym i głęboko osobistym.

„Te historie przypominają widzom, że żałoba nie toczy się według wyraźnego toru i że nie ma dobrego sposobu na opłakiwanie straty”.

Dziedzictwo Szekspira i siła sztuki

Film wyraźnie łączy osobistą tragedię Szekspira z jego sztuką. Twórcy sugerują, że „Hamlet” nie był tylko sztuką, ale kanałem samego żalu. Hamlet odzwierciedla to, czyniąc smutek centralnym tematem, a nie tylko katalizatorem fabuły. Szekspir (w tej roli Paul Mescal) przelewa swój ból na swoje pisarstwo, ale na pierwszy plan wysuwa się historia Agnes, ukazująca zniszczenie, jakiego doświadcza matka.

Końcowa scena filmu, w której Agnes ogląda sztukę nazwaną imieniem syna, podkreśla myśl, że smutek nie znika, on się przemienia.

Poza sensacją: afirmacja poprzez smutek

Hamlet nie polega na wykorzystywaniu tragedii, ale na odmowie odwracania od niej wzroku. Film nie oferuje łatwych rozwiązań ani lekcji wytrwałości. Po prostu wyobraża sobie ból w całej jego przytłaczającej sile. Choć może nie rezonować to ze wszystkimi widzami, dla tych, którzy doświadczyli podobnej straty, może to być głęboko wzmacniające doświadczenie. Film sugeruje, że czasami najuczciwsza sztuka nie polega na uzdrawianiu, ale na świadczeniu tego, co nie do zniesienia.