Rozstanie z powodu projektu „Wicked”. Trzyletni związek z Ethanem Slaterem. I wszystko zniknęło. Rozstali się na początku tego roku. Nie było to ciche zanikanie, ale raczej gwałtowny koniec. Teraz kurz trochę opadł i ktoś inny mógł wrócić. Nie obcy. Raczej znajomy. Ricky’ego Alvareza. Poznali się dawno temu, w 2015 roku. Był jej tancerzem. Był jej chłopakiem. Potem się rozdzielili. Minęły lata. Nadal posuwała się do przodu, całkiem pomyślnie, ale teraz zaczyna się cofać. Powoli. To słowo często używają kompetentni źródła. Jak chodzenie po mokrym cemencie. Poruszasz się, ale ostrożnie. Żadnego sprintu.
Znowu się komunikują. Wspólne spędzanie czasu. Nastrój nie jest tarciowy ani głośny. Jest spokojnie. Najwyraźniej niezawodny. Bliskie im osoby potwierdzają, że Ariana cieszy się, że ma go w swoim życiu. Szczęśliwy, ale nie szaleńczo zakochany. Jest różnica. Ona mu ufa. Czuje się sobą. Brzmi to banalnie, ale w jej świecie jest to naprawdę rzadkie. Otoczona szumem, kamerami i oczekiwaniami, pragnie po prostu mężczyzny, który śmieje się z tych samych dziwnych, suchych żartów co ona. Osoba z „piękną energią”, ale bez chaosu. Wygląda na to, że właśnie to zapewnia. Żadnych urazów po poprzednim rozstaniu. Nie wymazała go całkowicie ze swojej historii, prawda? Nawet o nim śpiewała.
Co sprowadza nas na scenę. Na trasę koncertową. Do podpowiedzi. Nie można ich przeoczyć, jeśli się uważa. Zmieniła tekst piosenki „Thank U, Next”. Pamiętasz tę linię? * „Napisałem kilka piosenek o Rickym. Teraz słucham i się śmieję”. * To była wersja z 2018 roku. Kpina z przeszłości. Zamknięcie Gestaltu. Albo nie? Ostatnio w Barclays Center. Na Brooklynie. 13 lipca. W miarę upływu czasu zmieniała słowa.
- „Napisałem kilka piosenek o Rickym.
Wiem, że nadal jest po mojej stronie.*
Później:
“Zawsze znajdziemy do siebie drogę.”
To nie jest żart. To nie jest improwizacja dla zabawy. Oto wiadomość. Dostarczono na stadion pełen kibiców. Przekazano Ricky’emu, prawdopodobnie w tłumie. Ona daje sygnały. Źródło twierdzi, że nie zajmują się niczym „poważnym”. Ale co jest poważne? Czy zmieniony tekst uważa się za publiczne oświadczenie woli? A może to tylko gra? Może. Może po prostu lubi rymować. Ale ważna jest konsekwencja. Jedna piosenka tu, druga tam. Narracja się zmienia.
Ethan Slater nie żyje. A przynajmniej powiedzieli, że to koniec. Choć przyjaciele myślą, że to może nie potrwać wiecznie, plotki sugerują, że w związkach w Hollywood nie wszystko jest czarno-białe. Ale teraz. W tej chwili. Nie ma go w kadrze. Ricky- tak.
Idą powoli. Krok po kroku. To logiczne. Przeżyła wystarczająco dużo głośnych rozstań, żeby wiedzieć, że pośpiech powoduje pęknięcia. Unikają tych pęknięć. Być może budują coś bardziej zrównoważonego. Lub po prostu cieszą się komfortem znajomości.
Ciekawe, naprawdę. Jak kręcimy się w kółko. Jak ludzie wchodzą w życie nie jako kochankowie od początku, ale jako starzy przyjaciele, którzy zapomnieli, dlaczego w ogóle odeszli. Albo pamiętanie, dlaczego powinni wrócić.
Żadnych wielkich zapowiedzi ślubnych. Żadnych wspólnych wywiadów. Po prostu popraw tekst. I źródło, które mówi: “Ona jest szczęśliwa.”
To na razie wystarczy. Albo nie?









